Ranking dronów
21 marca 2020Pewne szaleństwo związane z dronami już mamy za sobą, ale ich popularność nadal jest na wysokim poziomie. Ciągle pojawiają się także nowe sprzęty. Pokazujemy kilka ciekawych...
Utrzymanie psa potrafi kosztować kilkaset złotych miesięcznie, a przy większych rasach rachunek rośnie błyskawicznie. Dobra wiadomość jest taka, że karma, przysmaki i akcesoria to kategorie, które regularnie trafiają na promocje — trzeba tylko wiedzieć, gdzie i kiedy ich szukać. Poniżej sprawdzone sposoby na to, żeby psia miska była pełna, a portfel mniej odchudzony.
Karma dla psa pojawia się w gazetkach dyskontów i supermarketów praktycznie co tydzień, tyle że w różnych sieciach na zmianę. Raz taniej jest w Biedronce, tydzień później w Kauflandzie, a jeszcze innym razem w Netto albo Carrefour. Kto śledzi kilka gazetek naraz, praktycznie nigdy nie musi kupować karmy w cenie regularnej. Szczególnie hojne bywają okolice psich świąt — na przykład 26 sierpnia, gdy wypada Międzynarodowy Dzień Psa, a sieci prześcigają się w obniżkach na artykuły zoologiczne. Aktualne psie okazje z gazetek na bieżąco zbiera ding.pl — łatwiej porównać kilka sieci w jednym miejscu niż wertować każdą ulotkę osobno.
Najczęstsza pułapka przy karmach: porównywanie cen opakowań zamiast ceny za kilogram. Puszka za 3 zł wygląda atrakcyjnie, dopóki nie policzymy, że przy 300 gramach wychodzi 10 zł/kg — a obok stoi worek suchej karmy w promocji za 8 zł/kg. Coraz więcej sklepów podaje przelicznik małym drukiem na etykiecie cenowej, warto go szukać. Druga sprawa to mechanizmy promocyjne typu „drugi produkt 50% taniej" — realny rabat wynosi wtedy 25%, nie 50%, ale przy karmie, która i tak się nie zmarnuje, nadal się opłaca.
Karma sucha ma długie terminy przydatności, więc przy dobrej promocji można spokojnie kupić dwa-trzy opakowania na zapas. Kilka zasad, żeby zapas nie okazał się stratą:
Przy przysmakach i zabawkach reguła jest jeszcze prostsza: to kategorie, w których cena promocyjna od regularnej potrafi różnić się o połowę, a jakość ta sama. Szarpaki, gryzaki czy piłki spokojnie mogą poczekać w szafie na swoją kolej.
Rabaty z aplikacji sieci handlowych obejmują często również artykuły dla zwierząt — kupony procentowe czy okresowe zniżki „na wszystko" da się wykorzystać właśnie na większy worek karmy. Do tego dochodzą sklepy zoologiczne z własnymi programami lojalnościowymi, w których punkty wymienia się na zniżki. Łącząc gazetkową promocję z kuponem z aplikacji, można zejść z ceny naprawdę nisko. Pies różnicy w smaku nie zauważy — budżet domowy jak najbardziej.
Komentarze